Budowa akumulatorów oraz nietechniczny wkład w społeczność

Cześć,

Nazywam się Maciek i hobbystycznie składam 12V akumulatory LiFePO4. Moje wykształcenie i dotychczasowe doświadczenie zawodowe nie jest totalnie z tym związane. W trakcie budowy campervana zainteresowałem się mocno tematem ogniw LiFePO4. Do tej pory wszystko składam na gotowych częściach z chin (ogniwa, BMSy, obudowy).

Mam do Was trzy pytania:

  1. Czy jest miejsce w społeczności na osobę, która nie jest tak biegła technicznie? Nie jestem po elektronice ani żadnych studiach technicznych. W celu poszerzenia wiedzy elektrycznej do budowy akumulatorów, w tym roku skończyłem 1-roczną szkołę branżową na kierunku elektryk (ale wiadomo, jest to raczej wiedza podstawowa i jednak w większości o prądzie przemiennym). Coś wiem, ale też jest ogrom tego czego nie wiem.

  2. Czy są w społeczności HackerSpace osoby, zainteresowane tematami budowy akumulatorów tudzież elektroniką typu BMS?

  3. Czy jest jakiś obszar w którym potrzebna jest w społeczności pomoc nietechniczna, żebym mógł wnieść jakiś wkład a nie tylko brać? Moje doświadczenie zawodowe to praca w startupach oraz w doradztwie związanym z przedsiębiorczością (zakładanie działalności, podatki, zatrudnienia, przegląd i pozyskiwanie dofinansowania). Bliżej mi do 40 niż do 20, więc jakieś tam doświadczenia z kategorii “różnych” też mam :wink:

Pozdrawiam serdecznie z Biskupina :wink:
Maciek

Siemka!

Tak, są wśród nas osoby mniej techniczne.

W HSWro do tematu budowy i grzebania przy akumulatorach mamy bardzo ostrożne podejście ze względu na stosunkowo duże ryzyko które się z tym wiąże. Jest to jedna z tych rzeczy, co do których wolelibyśmy żeby “losowe osoby z ulicy” nie robiły w HSWro co najmniej dopóki nie udowodnią, że wiedzą co robią :wink: Oczywiście jeśli chodzi o samą elektronikę to jak najbardziej można się nią zajmować.

Oj bardzo często znajdują się rzeczy, które trzeba “pójść, pogadać, pozałatwiać” a dla wielu z nas to jest najtrudniejsza część :grin:

Wielu z nas też, me included :sob:

To jest więcej kompetencji niż ma w tym kierunku większość hakerspejsu :grin:
Chyba najwięcej jest u nas członków, którzy zawodowo są związani z IT, a majsterkowanie traktują jako hobby i poszerzają wiedzę na bierząco.

To że w tym momencie nie jesteś techniczny nie oznacza, że za pół roku się nie nauczyć i nie zaczniesz wnosić swojego wkładu w któryś z HSowych projektów. Musisz po prostu poprzychodzić, popróbować i zobaczyć czy coś się wciągnie.

1 Like

W statucie HS Wro w punkcie o celach działania nie ma nic (wprost) o sprawach “technicznych” a są za to działania kulturalne i artystyczne:

Chyba powinno to uspokoić osoby nietechniczne, że dla nich również jest miejsce.